IV Wycieczka Rowerowa do Brześcia ,,W Poszukiwaniu Wspólnej Historii”

Miejski Ośrodek Kultury w Terespolu po raz kolejny wychodzi z inicjatywą organizacji rajdu rowerowego do Brześcia.

Organizowana w dniach 17-18 sierpnia wycieczka pod szyldem „W Poszukiwaniu Wspólnej Historii”, będzie drugim tego typu wydarzeniem w tym roku. Pierwszy rajd odbył się w ostatni weekend czerwca, o czym pisaliśmy na łamach naszego portalu.

Warunki uczestnictwa:

Zapisy prowadzone są mailowo (mokterespol@wp.pl) w MOK do 7 sierpnia do godziny 17:00.

W wiadomości e-mail należy koniecznie załączyć:

  • A) skan paszportu,
  • B) adres zamieszkania,
  • C) numer telefonu,
  • D) skan oświadczenia: zgoda na przetwarzanie danych osobowych oraz świadczenie o stanie zdrowia, w przypadku osób niepełnoletnich dodatkowo zgody rodziców lub opiekunów (do pobrania)
  • E) obiad: mięsny/bezmięsny,
  • F) który raz będzie się w Brześciu?

Koszt za 1 osobę – 150 zł. (vauczer, ubezpieczenie, hostel, przewodnicy rowerowi, 2 obiady). Kwotę należy wpłacić w MOK Terespol, osobiście.

Koszty: kolacji, śniadania, wszelkie biletowane atrakcje, pamiątki itp. we własnym zakresie.

Tępo jazdy i ilość kilometrów dostosowane do potrzeb grupy. Wszelkie informacje u Łukasza Pogorzelskiego pod numerem telefonu 503125960

Plan wycieczki według czasu polskiego:

Sobota, 17 sierpnia:

  • 10:00 – Zbiórka uczestników rajdu pod przejściem granicznym w Terespol (parking po prawej stronie wjazdu na granicę)
  • 11:30 –  wymiana waluty,
  • 12:00 – zwiedzanie miasta, obiad *
  • 20:00 – przyjazd do hotelu
  • 20:30 – wyjazd taxi do centrum – czas wolny

Niedziela, 18 sierpnia:

  • – 10:30 – wyjazd z hostelu
  • – 11:00 – zwiedzanie miasta *
  • – 17:00 – zbiórka na granicy
  • – szczegóły wkrótce (zależne od składu całej grupy)

Należy zabrać ze sobą dobry humor oraz podstawowe rzeczy, takie jak:

sprawny rower (dętka na zapas), ręcznik, kosmetyki, ubrania na zmianę, wodę do picia, chusteczki nawilżane, papier toaletowy, własne pieniądze i kartę płatniczą, leki i inne niezbędne rzeczy osobiste.

2 Komentarze

  1. Wspólna historia? Z kim? Kiedy była tam Polska, tzw. „Białorusini” byli Polakami. Kiedy Sowiety zajęli te tereny, nagnali swoje hordy, a wywieźli i wymordowali Polaków. Nie mamy więc z nimi wspólnej historii. Nawiasem mówiąc, ten lud, zwany teraz „białorusinami” to w rzeczywistości Litwini, znani z naszej naprawdę wspólnej historii. Porównajmy choćby nazwiska. Kościuszko, Radziwiłł, itp. to litewskie nazwiska, nikt ich nie nazywa białorusinami. Popatrzcie, gdzie leży Mereczowszczyzna, wieś rodzinna Kościuszki. Zaręczam, że nie na Litwie (którą zasiedlają obecnie Żmudzini, posługujący się językiem z rodziny dialektów bałtyckich)

    • Ogólnie rzecz biorąc jest w powyższym wpisie dużo racji, dzisiejsze zachodnie ziemie Białorusi to dawne Księstwo Litewskie a Polska (II RP) była tam raptem 20 lat (okres XX lecia międzywojennego) i nie wszyscy zamieszkujący za Bugiem mieli wtedy poczucie przynależności do narodu polskiego. W Większości byli to chłopi, którzy w wybierali w spisach powszechnych: Białorusin, Ukrainiec, Rusin a bardzo często Tutejszy.

      Dziś wielu Białorusinów, szczególnie tych wykształconych, odwołuje się do Księstwa Litewskiego i I RP i bardzo dobrze. Lepiej niż mieliby do ZSRR.

      Sporo osób biorących udział w rajdzie jedzie odwiedzić dawno nie widzianą rodzinę, przyjaciół. Jest więc sporo ludzkich wspólnych historii, często naznaczonych wojną, przesiedleniami, tragediami.
      Inni uczestnicy nie byli tam kilkanaście bądź więcej lat i chcą zobaczyć jak zmieniło się sąsiednie miasto.
      Kolejni jadą pierwszy raz i chcą poznać Brześć, ludzi, kulturę, kuchnię itp. Sporo osób zaprzyjaźnia się z białoruskimi opiekunami grupy.

      Warto pielęgnować to co nas łączy przez rzekę niż to co miałoby dzielić.

      Zapraszamy za rok!

Dodaj komentarz