Horror z Kujawiakiem

Prawdziwi  rollercoaster emocji zagwarantowali piłkarze Granicy kibicom, którzy w sobotnie południe pojawili się na Stadionie Miejskim w Terespolu by obejrzeć mecz z Kujawiakiem Stanin. Mecz, który dla piłkarzy Granicy miał być przynajmniej w teorii łatwą przeprawą po kolejne 3 punkty okazał się horrorem.

Już pierwsze minuty spotkania pokazały, że nie będzie to łatwy mecz. Kujawiak już po 22 minutach prowadził 0:2 po trafieniach Marka Kharmushka. Granica zdołała odpowiedzieć tylko golem Adriana Hołowni w 45 minucie. Druga połowa również nie rozpoczęła się po myśli Granicy. 60 minuta i 1:3 dla Kujawiaka po trafieniu Dariusza Abramka.  W tym momencie tylko nieliczni kibice zgromadzeni na stadionie wierzyli w końcowy sukces Granicy.

Jednak po raz kolejny raz sprawdziły się stare piłkarskie porzekadła: „mecz trwa 90 minut” i „gramy do końca”. Nie inaczej było i w tym przypadku. 74 minuta i grający trener Paweł Oponowicz strzela na 2:3 i nasi zawodnicy łapią kontakt z rywalem. Na zegarze wybija 85 minuta i Damian Szymański wyrównuje stan rywalizacji na 3:3. Jednak remis i jeden punkt to nie był cel Granicy na sobotnie spotkanie. 92 minuta i Adam Wiraszka zdobywa 4 bramkę i to 3 punkty zostają w Terespolu.

Aktualna tabela klasy okręgowej:

A już za tydzień mecz na szczycie bialskiej ligi okręgowej. Niepokonany do tej pory lider podejmie u siebie Granicę Terespol. Początek spotkania o godzinie 13:00 21 października w Międzyrzecu Podlaskim

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz